Od zarania dziejów Kościół dążył do supremacji władzy religijnej nad świecką. Cel był prosty: podporządkować władzę świecką Kościołowi by objąć niepodzielnie rządy dusz i wyłudzać kasę. Kościół zawsze będzie zwalczał silną władzę, bo od słabych, zmuszonych do szukania poparcia z ambony da się wyłudzić więcej.
Daliście się wkręcić w krąg, nieustanny cykl, >rządzi po> jest źle>wygrywa pis>jest źle>powrót do początku.Nie widzicie, że to wciąż ci sami, pookrągłostołowi ludzie?, postkomunistyczne elyty?! Wszyscy oni razem zaczynali:Tusk, Geremek, Mazowiecki, Michnik,Kaczyńscy, Wałęsa i cała ta kilka solidarnościuchów, wymieszanych z komuchami! Naprawdę liczycie, że oni się nienawidzą, czy może są dogadani, nie wierzcie, że ktoś kogoś w ogóle rozliczy, tak jak pis nie rozliczył po,choć obiecywali, tak po nie rozliczyło pis wtedy, tak i nie rozliczą teraz
Od zarania dziejów Kościół dążył do supremacji władzy religijnej nad świecką. Cel był prosty: podporządkować władzę świecką Kościołowi by objąć niepodzielnie rządy dusz i wyłudzać kasę. Kościół zawsze będzie zwalczał silną władzę, bo od słabych, zmuszonych do szukania poparcia z ambony da się wyłudzić więcej.