Pękam ze śmiechu kiedy jakiś prawacki specyalysta od furmanki, próbuje porównywać Polskę do świata i Europy. Wychodzi im zawsze, że jest tak samo, albo nawet gorzej (oczywiście u innych), tylko, że inni walczą z tym zjawiskiem skutecznie i inflacja im spada, ceny rosną, ale nie galopują. Co ciekawe, mieszkańcy tych oczywiście gorszych krajów, które wszystkiego nam zazdroszczą, za jedną wypłatę, mogą kupić 2 razy tyle benzyny co Polak. Jak to jest możliwe worek, baton, traktor ? Czary jakieś ? Ingerencja sił nieczystych czy spisek Reptilian i Masonów + Żydzi ?
Ale sam Tusk, czy z całym rządem? Bo to nic się nie udało. VAT od 7 lat nie wrócił na podstawowa stawkę 22%, inwestycji nie, dróg nie ma, mieszkań też brak, a i o samochodach elektrycznych nic nie słychać.
ale inflacja przecież wiedziała o wojnie wiec zaczęła trochę wcześniej rosnąć a jak był covit to były zakazy wiec ciężko jej było.
ALE JEST ROZWIĄZANIE: Glapiński niech dodrukuje parędziesiąt miliardów i rozdadzą obywatelom a ci szybko zainwestują w obligacje indeksowane inflacją Które wymyślił ex bankowiec Morawiecki i będzie g*t i może Nobla się dostanie...
A tu mamy słowa do Ławrowa wypowiedziane w 2010 roku przez ministra Sikorskiego -" Panie ministrze, drogi Siergieju! My, Polacy, chcemy Rosję pojmować rozumem, staramy się być świadomi tych uwikłań i trudności, w których wyraża się spięcie między logiką dotychczasowego rozwoju historycznego Rosji a jej ambicjami modernizacyjnymi. Mogę więc zapewnić naszych rosyjskich przyjaciół, że na drodze usiłowań modernizacyjnych i proeuropejskich, Rosja może liczyć na Polskę"
są momenty, kiedy brzydzę się sobą, i wstydzę, że jestem polakiem... ale czytając większość wypocin tutaj zamieszczonych, wiem dlaczego. cóż mogę dodać, może tylko, że koło ch*ja mi to lata.
Widzę, że trzeba dać PISmenom szansę. Ile można lecieć i ile można mielić jakąś durnowatą wypowiedź.
Co to ma być, poza kompromitacją mielących takie bzdury.
W końcu czytający to stwierdzą, że mają do czynienia z ludźmi niezbyt lotnymi.
Doskonale wiadomo, że chodziło o się nabywczą euro w Niemczech w stosunku do złotówki w Polsce.
Czy na prawdę mało jest złodziejstwa, afer, zdrady, łamania prawa, konstytucji, czy choćby tych 200 tys. ofiar "walki z pandemią", które zmarły bez jakiegokolwiek związku z "covidem" nadmiarowo? Żeby mielić taką głupotę bez końca?
Oby tak dalej. Może parę osób przejrzy na oczy że to hołota. A reszta hołoty się ekscytuje...