Jeśli groźba dotyczy ujawnienia kompromitujących materiałów – zdobytych nielegalnie, na przykład za pomocą systemu Pegasus – mamy do czynienia z klasycznym szantażem. I nie ma znaczenia, czy ofiarą jest polityk, adwokat, prokurator, czy biskup. Prawo dotyczy wszystkich. Pegasus – narzędzie stworzone do walki z terroryzmem – w rękach ludzi Kaczyńskiego stał się prywatnym narzędziem inwigilacji.
Widzi mi się, że piekło to im (pisowcom) to trzeba zgotować jeszcze na ziemi ! Ludzie ! Brać się za nich bo jak gangus zostanie prezydentem, to wtedy zobaczymy "miłość białoruską / ruską" !
W pierwszej kolejności wykopać religię ze szkół, tam gdzie jej miejsce - do salek katechetycznych. Niech ewangelizuję tylko tych którzy sami tego chcą, i robią to za darmo.
Od 2015 roku PiS konsekwentnie rozmontowywał niezależność sądów. Trybunał Konstytucyjny – niegdyś instytucja broniąca obywatela przed nadużyciami państwa – został całkowicie podporządkowany partii rządzącej. Sędziowie niezależni byli szykanowani, delegowani na prowincję, zastraszani. Pod płaszczykiem „reformy wymiaru sprawiedliwości” dokonano zamachu na fundament demokracji: trójpodział władzy.
Skoro prawacko-katolicki elekt na prezydenta może kraś, to wszyscy mogą kraść. Oczywiście oprócz tych, którym sumienie na to nie pozwala.