A co do obiadów w szkole, i tak za nie w jakiś sposób zapłacisz. Jeżeli obiady są najzwyczajniej kupowane przez rodziców, płacą oni za to samo wyżywienie za które zapłaciliby też w domu. Jeżeli nie podoba im się, mogą zapakować bąbelkowi śniadanie lub zamówić mu dowóz na przerwie. A gdyby rząd miał takie żarło zapewnić, to serwowali by taki sam syf jak w więzieniu - tanio i byle jak, a zapłaciliby wszyscy, nawet ci co nie korzystają lub w ogóle dzieci nie mają. Swoją drogą model szkolnictwa do złudzenia przypominający zakład karny zawsze będzie miał podobne problemy.
no jak nie jak tak, dziwnym trafem Bank Zachodni, w którym prezesował morawiecki, przestał istnieć, pochłonięty przez Santander, ta sprzedajna ku**a, synalek złodzieja, na słupa nadaje się idealnie
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę: gość narzeka, że emeryci nie mogą sobie skorzystać z ulg, które po podniesieniu kwoty wolnej od podatku po prostu dostaną w gotówce :D Przy takiej logice zaczynam wątpić, że opozycja kiedykolwiek u nas wygra wybory i pis wcale nie musi nic fałszować, niestety ...
Tragedia dla polski