Niech biorą przykład z Tuska, on już w 2010 roku robił czterdziestoprocentowe obniżki. Przykład z brzegu, cytuje "Rząd chce oszczędzać na Polakach rozpaczających po utracie najbliższych. W przyszłorocznym budżecie zaplanował obniżenie zasiłku pogrzebowego o blisko 40 procent — z 6395 zł do 4000 zł. "
Dzisiaj w sklepie doszła mnie rozmowa, że to samotni rodzice winni są temu, że pisowski wał "zabrał ulgę na dzieci". O ile się nie mylę, to właśnie samotnym rodzicom zabrano możliwość rozliczania się wspólnie z dzieckiem, ale ziobrowy przekaz jest jasny. Najpierw utrudnienie, a później zlikwidowanie możliwości rozwodów?
W porównaniu z Polskim ładem to nawet Centralny Port Komunikacyjny wygląda okazale.