nikt się nie przyzwyczaił. po prostu ogrmomna większość polaków jest za głupia, żeby zrozumieć co jest prawdą, a co pie..niem pisowca. dadzą sonie wcisnąć każde gó**o do łba i chodzą uśmiechnięci.
Oglądałem debatę na żywo skakając po dwóch kanałach TVN 24 i TVP-info. Powiecie, że kuwizja to medium publiczne ? To menda publiczna. Pokazali tylko występy swoich reszta była w małym okienku bez tłumaczenia a główny ekran zajęty był przez "komentatorów" typu Ziemkiewicz i w koło puszczali przemówienie pinokia.
szkoda że ten ..boży nie sprawdził kto robi tę jego średnią płacę,bo na pewno nie ci co zarabiają najniższą pensję.Ale dzięki takim matołom mamy to co mamy.
Tak. Tak beda. Nie wazne co nabroji to i tak wystarczy, ze w mediach buchnie cos o aborcji, ze jakas stacje zamkna, albo, ze PL wyjdzie z uni (dobre sobie xD) i cyk frajerzy skloceni na 2 czesci i mamy frajerow co glosuja na PiS zeby PO nie bylo u wladzy badz odwrotnie. Frajerzy coagle i ciagle beda glosowac na PO/PIS. Kaczynski tylko musi sie upewnic, ze ta wieksza czesc zaglosuje na niego. Udalo mu soe to juz 2x pod rzad. Teraz eownie Tusk(tfu!) przejmie paleczke.
"Stanęli się" takimi ekspertami, że do tej pory tworzą w kalendarzu klasówki w sobotę. Zadają prace domowe w środę z automatycznym terminem zakończenia na północ, a komentarzu wpisują że praca jest do oddania w piątek. W trakcie nauczania zdalnego połowa zajęć nie była wpisana w kalendarzu edziennika, bo nauczyciele doszli do wniosku że to uczeń ma ich znaleźć, a nie oni ucznia. To jest taki poziom ekspercki jak zazwyczaj w pisie.
"Przysięgam Polakom, że każdy, kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie osobiście przeze mnie wyrzucony” - Donald Tusk 2007. Warto tez dodac, ze osobistym doradca Tuska za rzadow PO byl obecny premier Kaczynskiego czyli Morawiecki... Naprawde kogos dziwi po tym wszystkim, ze Morawiecki klamie? Skads mu sie to wzielo...
Dlaczego Polacy są tacy beznadziejni? Jakże trzeba być naiwnym, sądząc, że nasze mity i kompleksy kogokolwiek interesują, że można wymusić posłuch i poszanowanie dla polskich nacjonalistycznych klisz i bohaterów narodowych. Biedni Polacy muszą co rusz zderzać się z potworną prawdą, że jesteśmy w oczach Zachodu krajem marginalnym, krajem, jakich wiele, a nasza rzekoma wielkość i wyjątkowość nie różnią się niczym od wielkości i wyjątkowości (a raczej poczucia wielkości i wyjątkowości) dziesiątek innych krajów średniej wielkości.
Ja jak idę wykonać pracę to SWOJE narzędzia zabieram ze sobą.