Pisowcy doskonale wiedzą, że gdyby wygrał Trzaskowski (a wygrał), to nie wyszliby z pierdla przez długie lata. Tego najbardziej boi się zaszczany dziad, bo przez całe życie nie ponosił konsekwencji swoich działań. Oni posuną się do wszystkiego.
Skala zjawiska poraża i skoro te "nieprawidłowości" działały na korzyść jednego kandydata.To co można o tym sądzić? Bo ja sądzę, że elity pis to największa hołota z jaką mieliśmy do czynienia w powojennej Polsce.
scenariusz był atrakcyjny do niedawna ale "suweren" zdecydował że woli mieć ułąskawiacza. Niemniej rozliczać trzeba teraz i tak bezwzględnie, nawet jakby mięli siedzieć 3 dni, to i tak dużo lepsze niż przedawnienia.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z Karolem Nawrockim przy Nowogrodzkiej zaproponował, aby Marek Kuchciński został ministrem w nowej Kancelarii Prezydenta. Ale Nawrocki się postawił i odmówił wzięcia starego wiarusa Kaczyńskiego na swojego współpracownika. - newsweek.pl
Lewaktode**l slodomic i sw2sw i reszta pis*dchodów. Który to jest tęczowy jaruś Kaczyński alias pe**łek tysiąclecia. Bo w tych nie za bardzo męskich sweterkach obaj wyglądają jak homoseksualiści. A jak wiadomo Lech Kaczyński alias kartofel nie był GEYEM jak jego oszczany brat
Grilluje Karnowski, Szczerba też. Nasuwa się pytanie, co oni świętują tą chabaniną z musztardą? Odpowiadam zatem. Świętują to, że w postaci Alfonsa dostali uniwersalne alibi do nicnierobienia w poselskich ławach, na korzyść wzajemnego huśtania sobie worów przy kielichu w sejmowym barze "Za kratą".
Są dowody w postaci nagrań (discord) i zeznania świadków, że Tusk z Trzaskowskim wynajęli autobus i wozili ludzi od komisji do komisji z zaświadczeniami i oddawali wielokrotnie głosy. Tusk siedzi cicho i nie chce śledztwa w sprawie źle liczonych głosów, bo jego przekręt wyszedłby na jaw. Wymyślił sobie wotum zaufania, żeby odwrócić uwagę. Teraz będą fałszować wszystko długoterminowo, żeby wygrać wybory parlamentarne. Mamy Państwo z dykty. Trzeba myśleć o zmianie kontynentu. Unia zaraz się zamknie jak Korea czy Chiny. Już stworzyli swoje DNS, żeby blokować dostęp do niewygodnych stron Interneto
Pisowcy doskonale wiedzą, że gdyby wygrał Trzaskowski (a wygrał), to nie wyszliby z pierdla przez długie lata. Tego najbardziej boi się zaszczany dziad, bo przez całe życie nie ponosił konsekwencji swoich działań. Oni posuną się do wszystkiego.