Pozostał im SanEscobar albo księżyc. Mogą się jeszcze w Watykanie ubiegać o azyl. Ale chyba nie nakradli aż tyle, żeby na tę ostatnią miejscówkę było ich stać.
Obawiam się, że ani przelewu, ani urządzeń i po złocie przywiezionym z Anglii nie ma ani śladu. Tak to jest, jak ukradniesz kostkę maśa ze sklepu to jest wielkie halo, a powyżej miliona to włos ci z głowy nie spadnie...
jeśli komuś zostały obrażone uczucia religijne to polecam zapoznać się jak kościół przyczynił się do likwidacji państwa polskiego a dokładniej do rozbiorów.
Kaczka powinna być w rosole a nie w sejmie