Sam kaczyński opowiadał że ta kobieta chorowała od dawna. Że często miała krwotoki z nosa. Że sam kazał jej się zwolnić z pracy żeby się nie męczyła. A teraz nagle wrzeszczy że ją prokurator zamęczyła. Tyle że pani Skrzypek zeznawała jako świadek w sprawie kaczyńskiego, a po przesłuchaniu podpisała protokół w którym nie ma słowa o tym że się źle poczuła. W dodatku zgon nastąpił po 3 dniach od przesłuchania. A może skończyła tak jak Lepper, bo za dużo owiedziała i stała się niewygodna dla kaczyńskiego?
Nie pierwszy i nie ostatni świadek w sprawach pisowskich gangusow gdzie umiera albo ,, popełnia samobójstwo,,……😤😤😤😤😤😤
PRL to niedługo nam wprowadzi rudy uj razem z urszulką ale to i tak wina złego putina że nie mogę wiechać starszym samochodem do miasta, że prąd
(a raczej wymyślone emisje) kosztują krocie, że nie będę za chwilę mógł palić gazem tylko niemieckim pelletem. Jaki ten Putin jest niedobry
98 proc. świadków jest przesłuchiwana bez udziału pełnomocnika. Tylko wyjątkowo się go dopuszcza. Kodeks postępowania karnego wyraźnie o tym mówi. Decyzja prokuratury nie budzi zastrzeżeń. Gdyby PiS chciał w każdej sytuacji dopuszczać pełnomocnika, to mógł zmienić kodeks. Miał na to osiem lat
Nie.... Wiocha nie pluje jadem.