Jestem emerytem . W połowie drogi do emerytury po tym co się działo wywnioskowałem że nie ma na co liczyć . Składka emerytalna stała się jeszcze jednym podatkiem i nikt na poważnie nie traktował obowiązku późniejszych wypłat . Przyszłość postarałem się zapewnić sobie w inny sposób . Ten kto liczył na państwo został elegancko kiwnięty . Ba nawet głosował na tych co go kiwnęli .
Ekonomia jest prosta. 500+ ożywia gospodarkę i wraca do kasy państwa w formie podatków. Na zachodzie wiedzą to od dawna dla tego nie boli ich dawanie kasy nawet niechcianym emigrantom.
pomnik smolenski w toalecie narodowej