Z waszym myśleniem to ludzie by siedzieli w jaskiniach i dalej polowali kamiennymi grotami, bo po co tam stalowe odlewać.. po co kule ładować do broni.. itp.. kamieniem się wytłucze i ok.
Technologia ma to do siebie, że ma za nas myśleć, a nie na odwrót.
Już dziś jest to standard w autach.. a za 30 lat ktoś się będzie pruł, że samochody same jeżdżą?
Janusz jak zwykle powie i niby po co? to frajda samemu poprowadzić.
Zdarzyło się w moim życiu, ze w środku nocy w Krynicy Morskiej musiałem oddać/wyrzucić kebaba bo stadko dzików przebiegło mi drogę a ostatni z nich( wielki kurf ) się zatrzymał i ni chu chu nie chciał iść dalej tylko się na mnie gapił, a jak przeszedłem na druga stronę ulicy to on za mną. Ale jak bym Jogi-ego zobaczył pewnie nawet by mi kluczyki od auta i telefon zabrał.
Na szczęście w słowie POpapraniec nie ma dwuznaczności.