"Dla mnie jest to człowiek z galopującą paranoją, sztywny poznawczo. Tę sztywność po prostu widać. Jemu się wszystko zgadza i to jest najgorsze. To jest fanatyzm w czystej formie, łącznie z konstrukcją przemówień. I to jest obrazek z jednej strony zniechęcający dla ludzi młodych, którzy nijak nie potrafią się z takim przywódcą identyfikować i szukają kogoś, kto będzie odpowiadał bardziej ich preferowanemu obrazowi dorosłego człowieka." - Biegły sądowy ds. psychiatrii: Jerzy Pobocha
Dobrze poszło, w błoto.