Dodam jeszcze z warszawskiego podwórka, że ci sami są w stanie stać dwie godziny na smoleńskich menstruacjach i drzeć ryja "Jarosław, Jarosław". Potem wracają z transparentami swojego kulawego dziada do metra i tam od razu umierają ze zmęczenia.
ten na dole jest grozniejszy ;p