W zależności od sytuacji :
sama chciała- nic (pies nie weźmie jak s**a nie da), a niewiernych suk się nie trzyma
Gwałt- sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie (zaatakowałbym pewnie z zaskoczenia basebollem po kolanach tak żeby kuta do końca życia nie wstał)
nie wiesz co tracisz kolego , jak zlapiesz bakcyla na bieganie to moze kiedys zrozumiesz swoj blad