Też tak kiedyś zrobiłem :D, oczywiście już po teście powiedziałem jaki był kruczek, twarze uczniów były kosmiczne. Powiedziałem też że ocen z testów nie uznam, a to miał być swoisty test na "pewność" siebie i swoich odpowiedzi. Na następnej godzinie test był już prawidłowy, a średnia pkt wynosiła ponad 89%.
Dzień 5 na wiocha , non stop ten sam temat :)