Bocian (bo o nim mowa) to nie jest turysta z Afryki. W Polsce wykluł się z jaja, w Polsce uczył się latać, w Polsce uczył się polować. To swojak który po prostu na przełomie sierpnia i września wylatuje na trochę dłuższe wakacje.
Niestety to badziewie prawackie było jest i będzie. Bo zawsze będą nieroby, miernoty i nieudacznicy, którzy tylko chcą zerować na innych nie robiąc samemu nic.
Przypomniał mi się genialny skecz Monthy Paytona mecz filozofów