To już ksiundz się napić nie może? Coś najwyraźniej słabą miał nawigację od dziadka z broda, że go nie uchroniła przed zdarzeniem. A, że, jak go uczono uciekł, kłamiąc, matacząc i oszukując, to takie ma doświadczenie jego plemię od ponad 2 tysięcy lat. Z naturą nie wygrasz.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Ja pamiętam kałamarze i to tylko szklane. Raczej nie wolno było rzucać tornistrem. Ostra uwaga od nauczyciela, była preludium do bolesnego spotkania z tatą. To były czasy gdy wiedza i wykształcenie były ważnymi wartościami, zaś ludzie klasy sutenera siedzieli w więzieniu!
Jeżdżę rowerem i hulajnoga i zawsze się przytrzymuje przy przejściu puszczam albo mnie puszczają i dziękuję . To nie jest trudne mam taki nawyk który mi parę razy zdrowie i życie uratował
Jak dwie krople wody