Kiedyś na rozmowie o pracę powiedzieli że odrzucają moją kandydaturę bo nie mogę mnie znaleźć na socjal mediach chodziło o ryj książkę ( nie posiadam bo generalnie gdybym chciał pokazywać fujarę to bym był exibicjonistą). Zgłosiłem ich do UODO.
Czy to hasła polskiego ciemnego prawaka, czy zapijaczonego ruskiego żołnierza, żeby wiedział co ukraść z frontu, by zawszone ruskie mendy wiedziały co produkuje się w świecie?
Po za tym Pani redaktor nie bronimy Polskiej wschodniej granicy bo oficer prowadzący z GRU powiedział wyraźnie że za wschodnią nie zapłaci