tylko, że to może byc prywatny staw i ten zakaz może dotyczyć wszystkich z wyjątkiem właściciela. Na zdjęciu może byc np. córka właściciela. Bo tablica nie wygląda mi na jakiś "urzędowy" zakaz.
heheh a wydaje mi się, że kolega rybaM.90 ostatnio stał samochodem pod moim blokiem dokładnie w tym samym miejscu.. "burak".. to się nazywa dopiero hipokryzja :)
tylko, że to może byc prywatny staw i ten zakaz może dotyczyć wszystkich z wyjątkiem właściciela. Na zdjęciu może byc np. córka właściciela. Bo tablica nie wygląda mi na jakiś "urzędowy" zakaz.