A ja myślałem, że coś w stylu - przestań drukować głupoty, czyli czarną książkę, tylko wydrukuj coś konstruktywnego, jak przewodnik obalenia panów i klechów.
Energy Friday polega na tym,że do firmy przychodzi wynajęty trener fitness i każe pracownikom robić pajacyki, przysiady, pompki oraz fikać koziołki. . Między biurkami najczęsciej lub na korytarzu, bo przecież która firma ma salę gimnastyczną....
Panie Radosławie, w zasadzie to mamy wolność słowa i każdy może się przedstawiać, jak chce. Jak jednak mimo wszystko sugerowałbym: minister spraw zagranicznych.
Ten za to ma całą walizkę ruskich onuc. Zabiera je ze sobą w liczne podróże do Rosji i na Białoruś.