Ta wóda to największa wiocha ever. To chyba bardzo początkujący mafioza, ponieważ żaden szanujący się Corleone nie palił by Winstonów lajtów, a po drugie... słodki Józefie, ta wspomniana wódka to zwykła małpa. Prawdziwy macho używa takiej po goleniu.
i te sterczące suty... mmm :)