Odczuwam głęboką wewnętrzną potrzebę fizycznej, przepełnionej agresją i bezkresnym okrucieństwem destrukcji tego subjektu. Innymi słowy: bardzo, bardzo chciałbym mu spuścić wpi*erdal.
"Spada na psy"? kiedy wy w końcu zrozumiecie że dając wam tego fejsbuka dali wam taki nowy "kościół". To tam sie teraz spowiadacie. Słyszałam o takim marnym, który od dwóch lat z domu nigdzie nie wychodzi, bo siedzi przed kompem i wpisuje komentarze pod zdjęciami swoich 1500 znajomych.
ubić takiego i zakopać w przydrożnym rowie