Czy ktoś oprócz niedorozwiniętych gimnazjalistów jada w tej spelunie pełnej sztucznego i tuczącego żarcia (bo pożywieniem czy jedzeniem tego nie sposób nazwać)?
Najwyższy czas chłopie bo klata zapadnięta. Nie widzę wiochy , normalny nastolatek, teraz poćwiczy i nabierze muskulatury. Te odżywki to chyba za wcześnie, jaja kurczak i ser biały i jazda
W sumie gdyby minister obrony narodowej miał poczucie humoru, powinien zmobilizować pana radnego pod pretekstem stanu wyjątkowego czy jak to się nazywa i posłać do obrony północnej granicy z obwodem kaliningradzkim.
Prawie jak wampir ;)