Pani nie dała znaku zapytania w tekście i przez to źle odbieracie co miała na myśli. Przekaz jest taki: "ja kupowałam? ja z Tobą umowę podpisywałam? Weź się człowieku stuknij w łeb [...].
Bo zrobienie zakupów jest potrzebne i rozumiem, że jak ktoś pracuje fizycznie to jest zmęczony po pracy i mu się w tygodniu nie chce. Kościół nie jest nikomu konieczny, jedni idą dla niewidzialnego przyjaciela inni na ploty.
A to zdjęcie w tle to pole , na którym zapier**ala po 16h i śpi na tej oto pryczy w kontenerze ? Niezły lans, szczególnie ten but na durnym łbie , pasuje .
wygląda jak Mauzer z akademii policyjnej