Zasady są proste: GRUBA/ GRUBY= co do zasady wiocha(nie ważne jak ubrana/ubrany, po prostu wiocha)cytując tu klasyka „It's funny because he's fat” . FACET NA SWEET FOTCE= WIOCHA, można generalnie stwierdzić, że każdy koleś robiący minki do aparatu lub napinający się do niego to WIOCHA
Dla tych co nie widzą wiochy... Osobiście potrafię osiągnąć co chcę bez pokazywania zdjęć w bieliźnie na publicznych portalach. Ładna dziewczyna... szkoda jej.
anołki charliego tuż przed misją w saunie