Dziewczyny... wiochą jest to, że laska pokazuje swój "pociąg" do białych proszków, co widać po opakowaniu, które trzyma. No chyba, że obraziła się na słodzik i ma zamiar używać prawdziwego cukru..
ale jesteście cwaniaki jak by ktoś chciałwiedzieć to ta laseczka jest na innym zdjęciu bez tej książki ktoś jest zazdrosny i daktego wrzuca takie foto poprzerabiane
nie jeden prostak by polecial za taka lala, wypowiada sie tak a nie inaczej, ale w myslach co innego ;) a kolezanki poprostu zazdroszcza bo nigdy takie nie beda, te co sie wypowiadaja to pewnie same szpetne dziewuchy
Nie jest aż taka zła..