Dla mnie żadna wiocha, za szybą jest włożona kartka pewnie z numerem telefonu i napisem, przepraszam nie miałem gdzie zaparkować lub auto jest zbyt duże i nie zmieściłem się i zastawiłem ci samochód, jak będziesz chciał wyjechać to zadzwoń, wpadnę i odjadę, sam tak robię czasami, nigdy nie spotkałem się z agresją od strony człowieka którego auto zastawiłem.
Zaraza podobna do katolicyzmu. Przed takimi ruchami trzeba się bronić, chronić swoje prawa, nie pozwolić na to, żeby państwo bało się religii. Inaczej kończy się to jak w Polsce czy Iraku, że religia dominuje i narzuca standardy...
To wcale nie chodziło o podatki. Po prostu Putin go zauroczył.