Ja myślę, że pan Krzysztof nadal chciał chodzić do księdza, tylko ksiądz już nie był nim zainteresowany. A potem idzie taki do mediów i opowiada jakim to on jest biednym gejem. Skoro nie ma wyroku to może i gwałtu nie było? Kto ich tam wie tych pedo-celebrytów.
znów się pomylił.KRZYSIEK,NIE WIEM CZYM TWOJA KOBIETA MYJE PODŁOGE? ALE PROSZĘ CIE,NIE WĄCHAJ TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale jakoś nikt Iraku nie zaanektował.