Może ten film to i fake, ale sytuacja realna.
W aucie widać, że podsufitka opadła od wilgoci lub ktoś ja próbował prać (norma), czyli jest to starego typu materiałowa podsufitka na piance przyklejana do tekturowego wzmocnienia.
Po podpaleniu zapaliła się pianka właśnie i ognia nie widać po idzie on po powierzchni dachu niewidocznej pod luźnym materiałem.
Otworzyli z tyłu drzwi co udostępniło więcej tlenu do spalania.
A ta "kula ognia" co odpada to właśnie luźny fragment podsufitki.
I jeśli ktoś nie wierzy proponuje zakupić tak uszkodzoną podsufitkę np.Omegi A i podpalić w tej
te zdjecia ze zle zaparkowanych samochodow nie robia na mnie zupelnie wrazenia, ja Wam moge wrzucic prawdziwy hardcore bo mieszkam w Paryzu i widze lepsze akcje ;)
Eee...tam proszę pana miodoslaw widziałem że wyrywali!