łachy w policji, oni mają ścigać nie uczestniczyć w przestępstwach, ale co tu dużo gadać. słyszał ktoś, aby policjant w stopniu sierżanta jeździł co rusz innym autem warte tak około 40 tys. każde, miał na utrzymaniu niepracującą żonę i dwoje uczących się dzieci, do tego postawił dom w łobzie. pan p. ma teraz emeryturę i dalej ma wszystko gdzieś. jest lepszym złodziejem niż nie jeden przez niego schwytany. a do tego opłacany z naszych podatków. i bez przerwy kłusujący po okolicznych lasach.
No nie wiem czy będzie robił za odśnieżarkę, bo to Citroen BX z hydropneumatycznym zawieszeniem - jak odpali silnik to się podniesie z gleby i wtedy już nie będzie robił za pług. No chyba, że sobie dźwignią zglebi auto, ale w takiej pozycji raczej się nie jeździ, bo jest to jedynie pozycja serwisowa.
gdzie tu wiocha ? ;/