No i co to za dług? Odrabiam go w miesiąc, ewentualnie w półtora miesiąca. A poza tym co ma Tusk do tego? Przecież tego typu "dług" powstawał nie tylko za jego kadencji, ale również za kadencji poprzedników i tylko matoły tego nie rozumieją wstawiając m.in. takie bzdury.
żeby im w życiu nawet wody brakło