A jak myślicie po co im te okna życia? Co oni z tymi sierotami wyprawiają? Była głośna sprawa Sierot z katolickiego sierocińca w Irlandii w latach 50tych. Każdy może info o tym bez problemu znaleźć w sieci. Wystarczy wpisać w Google: 'katolickie sierocińce w irlandii' albo 'Pralnie magdalenek'. Niezamężne matki zamykali w klasztorach gdzie pracowały często do śmierci za darmo w pralni. A dzieci w sierocińcach. ostatnią taką pralnie zamknięto w 1996 roku. Po ujawnieniu tego procederu, KK w Irlandii w praktyce przestał istnieć.
Nie rozumiem za bardzo absurdu?