Dziwnie się składa, że jak Amerykanie wyzbywają się jakiegoś badziewia, to my musimy je zawsze kupić, to samo było z F16. Mam wrażenie, że jak by Amerykańce zawinęli gó**o w sreberko i sprzedawali, to nasi pierwsi by je kupili, w blasku fleszy i się zachwycali.
Ciekawe czy przeżył