właśnie. to nie jest przerobione. oni po prostu to dziecko tak męczą. widziałam też inne foty. tragedia. :( i to nie jest wiocha. tylko ludzki de**lizm i niespełnieni rodzice.
Często bywa tak , że na uczelniane wystawy udają się cuchnący brudem i alkoholem panowie, którzy dla 2-3 lampek wina udają zainteresowanych wystawą i przechadzają się wśród wykwintnie ubranych miłośników sztuki.
To jak z warzywami na "ryneczku"..Co dzień dowożonymi i "świeżymi".. .Byłem na sezonowych zbiorach w Niemczech tych rewelacyjnych warzywek..Chemia na chemię i chemią podlewane.I rzeźnik....Super-hiper świeży towar...Zbadać go pod kontem antybiotyków może co?
Tunele są spoko i nawet mi się podobaja nie wielkie ( max 12mm) ale ten koleś to na prawdę przesadził...