Osoby które się same boją myślą, że to strach, a to jest tylko asertywne wyrażanie własnych poglądów, brak strach co inni powiedzą. Jeśli lewica boi się poprawności politycznej i akceptuje wszystko to co im się wciska to raczej to jest strach.
Nie śmiej się. Mam sąsiada, KRUS to małe miki. Bierze dopłaty do ziemniaków, do pola z trawą i krów. Ale trzeba wyjść z Unii gada. No to mu mówię wychodź, żryj trawę i pij mleko sojowe.
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak się cackają z tymi aktywistami? Stoisz na ulicy biernie licz się, że ktoś połamie Ci patyki, siedzisz to rozwali łeb zderzakiem a leżysz to przeskoczy jak po hopce.
Pierwsza rzecz co powinni zrobić , to ograniczyć wydatki prywatnych wizyt Batyrow do 50.000 dziennie!!!!!!😤😤😤😤😤
I przemówił sutener do pustaków. I pustaki uwierzyły.