Przypomnę wyxnawcom tęczowego Kaczyńskiego że Sasin był organizatorem lotu do Smoleńska. A po katastrofie trafił na parę miesięcy do zakładu psychiatrycznego. Ale w sumie jak na pisowca przystało.
Zabraniają dzieciom prosić o cukierki, bo pozbywają się w ten sposób konkurencji. Bo jak się ktoś wykosztuje na cukierki dla dzieci, to dla księdza mało zostanie.
Jak ty mnie zaimponowałeś tą głupotą. Żaden z moich kolegów nie odważy się przyjść do pracy a co dopiero stanąć przy stole na bani. Nie wiem gdzie twój umysł się wypalił ale nie ma po nim śladu. Dzisiaj każdy z nas dba o własną reputację bo dzięki niej pacjenci mają szacunek. No chyba że ktoś ma problem z chorobą alkoholową.
Na obraz i podobieństwo