Generalnie,to nagrywający sprowokował wypadek i srogo za to beknie. Osoba kierująca KIA prawdopodobnie się przestraszyła kolesia wysiadającego z samochodu i spanikowała i nie ważne co się stało wcześniej. Gdyby koleś nie wysiadł to do niczego by nie doszło i tak to będzie widział sąd
Zaprawdę powiadam wam, że w niebie większa jest radość z jednego złapanego z garami grzesznika, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy uczciwie przy kasie płacą.
Tu nasuwa się pytanie. Na jakich i czyich kontach są te miliony?