Sami to rozgrzeszenie możemy sobie dać. To księża rozgrzeszają, czyli ludzie z krwi i kości, robią to w imieniu Boga, ale czy ma pewno tylko oni mają monopol na decydowanie co jest dobre a co złe?
Nie. Dlatego mieszkaniec miał broń i się obronił. Przestępcy i tak mieliby broń z nielegalnego źródła. A przez takie PRLowe podejście, że ło zara by sie polaki wyrżnęły to mylisz się. Po pierwsze, przestępcy nie byliby tacy cwani, gdyby mieli świadomość, że każda osoba z którą chcą zadrzeć mogłaby mieć spluwę przy sobie. Po drugie tak jak pisałem wyżej, osoby widniejące w policyjnej kartotece za przestępstwo w przeszłości miałyby odebrane prawo do posiadania broni (a i tak by sobie kupili na lewo, gdyby chcieli). Po trzecie, jak ktoś chce zabić to weźmie nóż i zadźga go nożem...
Multikulturowy kibel. Kibel muslimów to sama dziura w podłodze. A kibel Europejczyków to deska na której się siada.