Bzdura. Procedura: przewodnik ma prawo pierwokupu. Jeśli zrezygnuje, to pies idzie na przetarg. Jeśli nikt nie kupi, to dopiero wtedy schronisko. Ja bez problemu kupiłem mojego byłego psa służbowego z którym patrolowałem granice. Został wyceniony w oparciu o historię choroby z książeczki zdrowia i czas służby. Miał 10 lat, odsłużył nieco ponad 8, przyczyną wybrakowania była dysplazja stawów biodrowych - częsta choroba dużych psów, w tym owczarków niemieckich. Miał emeryturę jak złoto: duży ogród za domem, ciepłe miejsce w przedpokoju i zawsze pełną miskę. Dożył 13 lat. Był zayebisty do końca.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Zapewne chodziło o most w Sieniawie na rz.San Znaki zakazu były już wcześniej, tylko zasłonięte, a ten znak był tylko dodatkową informacją dla kierowców regularnie przejeżdzających tą drogą.
Pomóżcie na jesieni odsunąć zdrajców od władzy.