Niech wszystkim dadzą co kto chce. Za nimi już ustawiają się listonosze. Ten strajk to zwykła hucpa polityczna na zlecenie platformy. Na ulicach już wiszą bilbordy z Zalewska, oczywiście bilbordy sygnowane platfusim znaczkiem. Trochę szkoda mi tych nauczycieli, którzy naprawdę wierzą, że robią dobrze. Są tylko pioneczkami.
Do widowni by się nie odważył . Powiedział cos podobnego do orkiestry, też podobno i orkiestra pewnie była kameralna i pewnie na próbie koncertu a nie na samym koncercie.
Przepraszam, ale to wszystko, co umiem po ukraińsku. Mógłbym znać język, bo miałem babcię Kozaczkę, ale nie nauczyła mnie ukraińskiego, bo zamordowali ją w 1943 banderowcy na Wołyniu, więc będę mówił do Was po polsku
— powiedział kompozytor.
Po tych słowach miało zapaść długie milczenie.
A teraz przystępujemy do koncertu!
— zakończył krępującą ciszę Krzesimir Dębski.
Jeden budynek, w którym nie są mile widziani wyznawcy religii pokoju. Już samo to czyni go obiektem cennym i ważnym.