Co do podatków, to akurat właściciel Biedronka ujawnia dane o podatku dochodowym i z tego wynika że w zeszłym roku zapłacili go 460 mln. Po za tym wstawka trochę spóźniona bo już została sprzedana, a w tym lub przyszłym tygodniu będzie wiadomo komu.
Dodatkowo spółka Piotr i Paweł wcale za dobrze nie przędła, więc bardzo możliwe, że chcieli sprzedać aby uchronić się przed bankructwem, biorąc pod uwagę, że na bankructwie tracą i właściciele i pracownicy, to może wcale nie być taka zła decyzja. Była to firma prywatna więc właściciel mógł z nią zrobić co chciał, bo sam ją stworzył.
Co do podatków, to akurat właściciel Biedronka ujawnia dane o podatku dochodowym i z tego wynika że w zeszłym roku zapłacili go 460 mln. Po za tym wstawka trochę spóźniona bo już została sprzedana, a w tym lub przyszłym tygodniu będzie wiadomo komu. Dodatkowo spółka Piotr i Paweł wcale za dobrze nie przędła, więc bardzo możliwe, że chcieli sprzedać aby uchronić się przed bankructwem, biorąc pod uwagę, że na bankructwie tracą i właściciele i pracownicy, to może wcale nie być taka zła decyzja. Była to firma prywatna więc właściciel mógł z nią zrobić co chciał, bo sam ją stworzył.