To jest tak jak w moich czasach ( mam 56 lat) wychodziło się na solówkę ktoś miał dość było (basta) i OK. Teraz bydlaki w kilku jednemu doje**ć to jest norma.
Taki właściciel dokładnie tak samo obejdzie się ze swoja chora zona czy stara, schorowana matka, dlaczego, dlatego,że jest człowiekiem BEZDUSZNYM, i nieważne czy chodzi o zwierzę, czy o człowieka, wrażliwość na cierpienie jest, albo nie jest w człowieku
Python ma rację. Nie ma takiego odpowiednika. Couch, to raczej mentor, który na bieżąco wskazuje mocne i słabe strony. Tak naprawdę, to osobom, które nie siedzą w HR (Zarzadzanie Zasobami Ludzkimi), może.to ogłoszenie być dziwne. Po polsku by brzmiało: Prowadzenie codziennych sesji trenerskich/mentorskich, udzielaniu informacji zwrotnych dla osób objętych sesjami tenerersko-mentorskich, Ściska współpraca z Regionalnymi Kierownikami . To dopiero kosmos... Dlatego powinno być, jak jest. Bardziej wiocha, dla wstawiającego za nieznajomość.
Jestem na Tak! A Ty?