"profersurka" od przepisywania książek, recenzent - sorry krytyk literatury, trzeciej nie znam. lewaczki, pasztetówy zakompleksione, mają zdanie na każdy temat i w każdej branży czy dyscyplinie naukowej. uważają się za expertki, od wszystkiego. jak pokazuje powyzszy mem, podstawa wszelkich nauk - logika u nich kuleje... nie wiem czy to problem trefnych genów, złej diety (vegaństwo czy inne wegetariaństwo), czy problemy z dzieciństwa...
ci idioci ze zdjęcia, powinni buty zmienić. św***a, czy wół z której skórę na buty zdjęto, też kiedys chciała życ. powinni domy też opuścić i oddać ekosystem sarnie, zającom i innym naturalnym mieszkańcom rejonu, gdzieś ktoś bezczelnie miasto wybudował. de**le, którzy dają się podpuszczać oszustom z organizacji "eko" - ci drudzy z tego żyją, ci pierwsi robią z siebie id****w, jak na tym zdjęciu ! odpie*cie sie od mojego talerza socjopatyczne świry !
Jakaś rodzinna imprezka. Nie ma przynajmniej żytniej i potem łojciec matki nie gania z pięściami. Tylko zwykły szampan i kupa śmiechu. Nie widzę wiochy. A młody koleś dziś jest pewnie inżynierem i zarabia kilka średnich krajowych i ma gdzieś umiejących się z niego dzieciaków na wiosce.
"profersurka" od przepisywania książek, recenzent - sorry krytyk literatury, trzeciej nie znam. lewaczki, pasztetówy zakompleksione, mają zdanie na każdy temat i w każdej branży czy dyscyplinie naukowej. uważają się za expertki, od wszystkiego. jak pokazuje powyzszy mem, podstawa wszelkich nauk - logika u nich kuleje... nie wiem czy to problem trefnych genów, złej diety (vegaństwo czy inne wegetariaństwo), czy problemy z dzieciństwa...