Co już nadmienił miszatka zastanawia mnie czemu ten pajac jeszcze nie siedzi za tą bandę, która sprowadził na święto niepodległości prosto z Niemiec. Cała ta "krytyka Polityczna" to się nadaje jedynie na przemiał do powtórnego przerobu na papier toaletowy. A do Sierakosia mogę podskoczyć szerzyć miłość, równość i tolerancję tak jak jego koledzy na zaproszenie 11 listopada.
dźwięk przyjemniejszy niż hałas pracującego kompresora. ja swój kompresor zawsze zostawiam na dworzu za drzwiami do garażu bo nie idzie wytrzymać kilka godzin.
Prezydentem Hilary nie zostaniesz.