Wyguglałem sobie pierwsze nazwisko... to był zwykły oszołom, który wyświadczył ludzkości przysługę i się zastrzelił. Był chrześcijańskim "kaznodzieją" wciskającym homeopatyczne kity i "leczący" obce dzieci niebezpiecznymi metodami, których nigdy nie zaryzykował na własnym dziecku. Przedstawiał wyniki badań, które miały niby stwierdzać związek szczepionek z autyzmem, czym jednocześnie sam siebie i swoje teorie zdyskredytował, bo wyniki były sprzeczne z owymi teoriami. Dodatkowo, swoje teorie opierał na badaniu przeprowadzonym na kilku dzieciach... Serio, zbadał troje dzieci
Patrzę na ten obrazek i nie wierzę własnym oczom. Zrobiłeś PrintScreena z Painta!