mam dziwne wrazenie, ze zabity w Tworkach to np sprawca jakiegos wypadku ze skutkiem smiertelnym, ktory ma w rodzinie (mame/tate) prokuratora lub sędziego i zamiast do aresztu to trafił na pol roku obserwacji psychiatrycznej i wolny, a ktos z rodziny zabitego w wypadku, "zeswiroł"- tylko poto zeby tez trafic do tego samego zakładu i wymierzyc po swojemu sprawiedliwosc...
Kto w pudle chce, to pracuje. W zaleznosci od wyroku i zachowania. Niektorzy pracuja na wolnosci. Niestety, zarabiaja pieniadze do wlasnej kieszeni, a nie na swoje utrzymanie w wiezieniu.
Biedra przy ul. Ostródzkiej w Warszawie. Buractwo tak parkuje codziennie. Dodam tylko, że na tej fotce i tak jest sporo miejsca. Ostatnio jakiś lamus zaparkował jakiś 1,5 metra od drzwi wejściowych do sklepu
mam dziwne wrazenie, ze zabity w Tworkach to np sprawca jakiegos wypadku ze skutkiem smiertelnym, ktory ma w rodzinie (mame/tate) prokuratora lub sędziego i zamiast do aresztu to trafił na pol roku obserwacji psychiatrycznej i wolny, a ktos z rodziny zabitego w wypadku, "zeswiroł"- tylko poto zeby tez trafic do tego samego zakładu i wymierzyc po swojemu sprawiedliwosc...