Mój brat od kilku lat mieszka na drugim końcu kraju ale zameldowany jest dalej u rodziców w domu rodzinnym. Jak sobie wyobraża Poczta dostarczenie mu do rąk własnych karty? Brat nie przyjeżdża od 2 miesięcy żeby przypadkiem nie narazić rodziców na ewentune zarażenie gdyż pracuje i ma styczność z różnymi osobami na co dzień.
Ale przecież mamy specjalistę od zbierania kopert. Skuteczność stuprocentowa, a i na pensji państwowej, więc za miskę ryżu popracuje na swojego jaguara.
A czemu węgiel z kolumbii jest tańszy? bo zaden kraj nie nakłada takich podatków na kopalnie jak za****a polska, nigdzie też nie ma tylu gangsterów i pośredników przy sprzedaży, którzy mają zagwarantowaną przez za****y polski rząd wyłączność.
1.na mocy urojonych przepisów prezesa 2.wzór zatwierdził prezes i na mocy swoich przepisów 3. zlecenie wydał prezes (bo kto by inny) 4.a wszelakie koszty pokryje jak zwykle naród.
Cieszę sie z tego ze dla urzędu skarbowego i zusu nie istnieje i nie posiadam meldunku więc adresu mojego nie posiadają chyba ze stary sprzed 10 lat ale tam nic już nie ma
Mój brat od kilku lat mieszka na drugim końcu kraju ale zameldowany jest dalej u rodziców w domu rodzinnym. Jak sobie wyobraża Poczta dostarczenie mu do rąk własnych karty? Brat nie przyjeżdża od 2 miesięcy żeby przypadkiem nie narazić rodziców na ewentune zarażenie gdyż pracuje i ma styczność z różnymi osobami na co dzień.