Fajnie ocenia się dziś te słowa. Nazizm, który stał w opozycji do komunizmu. Nazizm, który był wzorem rozbudowy kraju. Nazizm, który scalił niemieckie landy wokół władzy. I tu byśmy mogli skończyć (czyli mniej więcej 1938 roku). Później nazizm przerodził się w manię wielkości, w nadludzi i w wojnę (z całym jej okrucieństwem). A teraz, moi mili lewacy, nazizm to partia SOCJALISTYCZNA. Więc nie wiem czemu tak płaczecie, jak większość "programu" jest tożsama z Waszymi ideami =D
Mechanizm jest bardzo prosty, wręcz prawacko prostacki. Modlący się człowiek, bez mózgu nie widzi innej możliwości samo docenienia się tylko zbiorowego przebrania się w śmieszne szmaty, które wg niego buduję ego. Prawackie geye nieroba Bąkiewicza, rycerze Maryi, Chrystusa i innych postaci z katolickich bajek!
Antoni uczył się historii z tych samych przedwojennych książek, w których pani Witek czytała o Katyniu.