Chamstwo na piedestale. Lewandowski nazwał problem po imieniu. Chodzi o postępującą brutalizację życia publicznego i coraz większe przyzwolenie na język agresji, pogardy oraz ostentacyjnego lekceważenia standardów. Lewandowski stwierdził, że „wraz z prezydenturą Nawrockiego wzrasta w Polsce kult bylejakości, kult prostactwa, wręcz uświęcenie chamstwa”.
Gó**o zrozumie.