Gratulacje za zaradność, a nie wiocha. Też kiedyś w takich warunkach wymieniałem skrzynię biegów w 125p, w swoim, w kolegi.... Czasem nie tylko skrzynię, czasem wał napędowy, półosie, wydech, resory... ogólnie co sobie tylko można zażyczyć. Nawet i silnik wyskoczył w razie potrzeby.
A w stolicy tak najczęściej parkują BMW, dla których są zupełnie oddzielne przepisy i kodeks drogowy.